niedziela, 31 sierpnia 2014

Podsłuchałam.



Antoś: Ten to się nazywa Scooby-Doo, a ten Kudłaty. A Dlaczego Kudłaty?
Anielka: Nie wiem.
Antoś: Kudłaty... Kudłaty, bo chyba je psy!







poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Tajemnica.


Macio i Antonio składali wtedy nasze nowe, wielkie łóżko, takie dla czteroosobowej rodziny :).
Nagle Młody oderwał się od pracy i powiedział: Idę na chwile do Mamy coś jej powiedzieć.
Przyszedł, wdrapał się na kolana, przytulił mnie i usłyszałam dwa ulubione słowa: Kocham Cię.
Ja: Też Cię kocham Antosiu! Najbardziej na świecie!
Antek: Powiem Ci taką tajemnice - Kocham Cię tak jak cały wszechświat! Tylko nikomu nie mów tego, bo to jest właśnie ta tajemnica. Nie mów nikomu Mamo, jak bardzo.
Ja: Dobrze, a Tacie mogę to powiedzieć?
Antek: Tak, Tacie możesz, ale nikomu więcej nie mów, bo to przecież tajemnica.
Ja: Ok, a na blogu mogę o tym napisać?
A: Napisać możesz! Tylko nikomu nie mów.
Ja: A Babci mogę powiedzieć?
A: Babci możesz i Markowi też, tylko takim innym ludziom nie mów. Givusowi nie mów.



Foto - znów Szwagierka, czyli  heartsphoto :)

środa, 23 lipca 2014

Piętka z chleba.


Całkiem niedawno dowiedziałam się, że Macio też lubi piętkę z chleba. Nie miałam o tym pojęcia, byłam przekonana, że jest mu obojętna, bo od kiedy pamiętam oddawał mi wszystkie :).
To chyba jest właśnie miłość, taka zostawiona piętka. Myślenie o tym drugim człowieku nawet w najbardziej błahych sytuacjach.


Trzy lata temu był nasz skromny, cywilny ślub. Ciągle wspominam ten wyjątkowy dzień z uśmiechem.
Za 50 lat będziemy przeglądać albumy i dalej się uśmiechać i mówić "ale byliśmy piękni i młodzi"...


Foto - Szwagierka, czyli  heartsphoto :)

środa, 9 lipca 2014

Zamość... taki piękny.

W zeszłoroczne wakacje nadrobiliśmy wycieczkami za wszystkie poprzednie wspólne lata i jeszcze kilka do przodu :). Skoro na razie jestem uziemiona, pozostaje mi tylko wspominać sobie, kolejny raz przeglądać zdjęcia i cieszyć się, że tak wspaniale wykorzystaliśmy czas w 2013 roku, kiedy mieliśmy go dużo i nic nas nie ograniczało.

Na pierwszy rzut ruszymy wspomnieniami na wschód, bo już nie długo, rozpoczyna się kolejna edycja festiwalu Wszystko Gra w Zamościu. Jeśli ktoś ma czas 11-13 lipca polecam odwiedzić Zamość. Koncerty, projekcje filmowe, warsztaty, spektakle - tego tam nie zabraknie.
W tym roku będzie grał Jelonek, oj poskakałoby się, ale ja muszę na to jeszcze poczekać...

Z Antkiem nie wybraliśmy się na żadne koncerty, za to mamy obowiązkowe zdjęcie z gitarą :).
Poza tym cieszę się, że pokazałam moim chłopakom kolejne miejsce, które uwielbiam!

Antek zapatrzony na rynek w Zamościu.

Sprawdziliśmy, że wszystko gra. W tym roku na pewno też.

<3

Młodzi i piękni - oczywiście :)

Te kolory! No jestem zakochana!

Macio - centuś czai się na promocyjne koszulki :)



Dla zainteresowanych więcej informacji na: facebooku i stronie festiwalowej.


poniedziałek, 23 czerwca 2014

Najlepszy!


- Jaki jest Twój Tata Antosiu?
- Macio!
- A co Cię nauczył?
- Nauczył mnie samemu się huśtać na huśtawce.
- W co najbardziej lubicie się bawić?
- W złego króla i dobrego króla i lubię jak się wygłupia w parku, że mnie pohuśta wysoko do kosmosu.
- A co jeszcze powiesz o Tacie?
- że go bardzo kocham.











Dziękuję Ci za to, że pokazałeś mi jaki na prawdę powinien być Tata i za najwspanialsze dzieciństwo dla naszych Dzieci.  

sobota, 14 czerwca 2014

Pamiątka.


Antoś ostatnio zafascynowany moim brzuchem często rozmawia z nim, przytula, całuje i ogląda.

Antek: Mamo, a co to jest? Takie masz tu białe kreseczki na brzuchu...
Ja: To są kochanie rozstępy, taka pamiątka po tobie. Cztery lata temu ty byłeś w moim brzuchu i zostawiłeś wtedy mi tu ślady, żebym zawsze mogła sobie przypomnieć ten czas.
Antek szczerze oczarowany: Jej, jakie one są piękne... Piękna jest taka pamiątka!



Czekamy.


Cieszymy się i przygotowujemy.